-Artur nie!-krzyknęłam i pobiegłam do niego.
-Nie rób mi tego...-płakałam trzymając go za dłoń.Zbliżała się noc.Zatamowałam mu krew i pobiegłam do wyjścia.Odwróciłam się do matki.
-Masz z nim siedzieć!-rozkazałam i pobiegłam po Chejrona.Na swojej drodze zawołałam go i widziałam,że idzie w moją stronę.Po chwili Luk zagrodził mi drogę.
-Zsuń się!-krzyknęłam
-Jak tam ten twój Arturek?-zaśmiał się
-On nie...-zawiesiłam głos.-To twoja sprawka przyznaj się!-wrzasnęłam i z całej siły dałam mu w twarz.Miał mi oddać,ale uniknęłam tego klęcząc.Przeleciał nade mną.Kopnęłam go w tyłek.Nastała pełnia i siła mi rosła.Wyrzuciłam go daleko.Podeszłam do Chejrona.
-Chejronie pomóż.Artur umiera!-krzyknęłam przez łzy.
Artur?
sobota, 17 maja 2014
Od Niny C.D. Artur
niedziela, 11 maja 2014
Od Artura CD Nina
Od Niny C.D. Artur
sobota, 10 maja 2014
Od Artura Cd Nina
Od Niny C.D. Artur
Cmoknęłam Artura w usta i przytuliłam.Nastawał zmrok.Czułam się jakoś dziwnie...Poczułam okropną ochotę na krew.Ale czemu?!Odsunęłam się gwałtownie od Artura i stanęłam na równe nogi.
Artur?
Od Artura Cd Nina
Od Niny C.D. Artur
-No więc...Urodziłam się jako córka Artemidy,natomiast mojego boskiego ojca nie znałam.Nie wiem czemu,ale moja matka nie chciała mi wyjawić kto to.Zawsze unikała tego tematu.Kiedy miałam 8 lat,poszłam spać u boku mojej biologicznej mamy.Rano obudziłam się w zupełnie obcym mi otoczeniu.Do pokoju weszła kobieta,właśnie moja matka zastępcza Megan Fox,po czym wszedł mój zastępczy ojciec Shia LaBleouf.Zostałam u nich do czasu kiedy osiągnęłam lat 16.Wyprowadziłam się za ich zgodą,ale kazali dzwonić by wiedzieć czy nic mi nie jest.Tak też robiłam.Nie wiedziałam czemu oni tak bardzo chcieli mnie chronić,ale kiedy osiągnęłam lat 18 dostałam list.Przeczytałam go i dowiedziałam się,że moja biologiczna matka jest gdzieś tam na górze.Zdziwiło mnie to.Zaczęłam od wieku 17 lat chodzić na studia i skończyłam je,ale do dzisiaj nie wiem gdzie jest moja matka.Nie wiem kim był i kim jest mój biologiczny ojciec...Zastanawiam się czy Chejron nie wie...-powiedziałam.
Artur?