- Śmiesznie prawda.- Powiedziałem i zanurkowałem. Lubiłem to robić i dzięki temu że byłem synem Posejdona mogłem przesiedzieć pod wodą nawet cały dzień. Popłynąłem na samo dno i zerwałem jeden podwodny kwiat.

Wróciłem do Niny i dałem go jej mówiąc:
- To dla Ciebie.
Chyba zauważyła znak na mojej ręce ale miałem nadzieje że nie.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz