Spojrzałam na niego z wyrzutami. -Nie,nie mogłam...-szepnęłam.-Luk mnie zaczepił i mówił,że chce przejąć obóz...-dodałam.Łzy momentalnie pojawiły się w moich oczach.Spuściłam głowę. Artur?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz