- No nie.- Powiedziałem. Znów się zaczyna. Nagle zobaczyłem jakąś strzałę. Leciała w kierunku Niny. Podbiegłem i zastawiłem ją własnym ciałem. Strzała trafiła mnie w pierś. Po chwili zobaczyłem podobną lecącą w kierunku Artemidy. Odepchnąłem ją a strzała trafiła mnie prawie w serce. Upadłem na łóżko. Zacząłem kasłać krwią.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz