-Czy ja wiem...-zaczęłam i po chwilu Artur wziął mnie na ręce. -Co ty...?-ale po chwili byłam w wodzie.Artur też.Zaśmiałam się z tego powodu. -A więc tak?-rzuciłam i ochlapałam go wodą. Artur?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz