Wytrzeszczyłam oczy. -To znaczy,że...że ja...b b ędę...mmm...matką?-zapytałam z niedowierzaniem.-A Artur...Ojc...ojcem?-dodałam.Cieszyłam się,ale nie miałam pojęcia jak Artur to przyjmie... Chejron?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz