Cmoknęłam Artura w usta i przytuliłam.Nastawał zmrok.Czułam się jakoś dziwnie...Poczułam okropną ochotę na krew.Ale czemu?!Odsunęłam się gwałtownie od Artura i stanęłam na równe nogi. Artur?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz