-Dzisiaj się jeszcze muszę spakować i jutro przyjdę do ciebie,dobrze?-spytałam.Mężczyzna skinął głową.Pocałowałam go na pożegnanie i ruszyłam przed siebie.Było już ciemno.Na drzewie w świetle księżyca zobaczyłam cień.Zignorowałam to.Nagle coś albo raczej ktoś przyszpilił mnie do ściany i zaczął całować.
-Puszczaj!-krzyknęłam,ale nici z tego.Wyrywałam się,ale on był silniejszy.Dopiero po chwili zorientowałam się że to Luk...
Artur?
wtorek, 6 maja 2014
Od Niny C.D. Artur
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz