Spróbowałem usiąść. Ostatkiem sił usiadłem i przytuliłem Ninę.
- Nie płacz.- Powiedziałem.
- Dopóki ja tu jestem nie uda mu się.- Powiedziałem.
- Posłuchaj do obozu dołącza nowy. Ktoś musi z naszej drużyny go przyjąć ja nie mogę. Ty musisz to zrobić.- Powiedziałem.
- Zgadzasz się?
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz