- Piękny zachód prawda?- Zapytałem.
- No nie dzisiaj jest pełnia.- Przypomniałem sobie. Pobiegłem do swojego "bunkru" i zacząłem przeszukiwać szafki. Nina pobiegła za mną. Wreszcie znalazłem eliksir i wypiłem go. Nina patrzyła na mnie zdziwiona.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz